Z krzyżowych wypraw przywożą herezje
Z zamorskich rejsów - szkorbut i syfilis
Na ból istnienia wdychają poezję
Kiedy przerasta ich to co odkryli
Budują miasta na pobojowiskach
W pobojowiska zamieniają miasta
Każda im gwiazda Zwiastowaniem błyska
I byle rafa okręty roztrzaska
Gloria...
Strażnika ognia uwiedzie Pandora
I świętokradztwo pomszczą faraoni
Rozpaczą dzisiaj co nadzieją wczoraj
Nie jest wymysłem klątwa, co skarb chroni
Sporządzą serum z jadu każdej żmii
A z główki maku truciznę wycisną
Z czaszek pradziadów amulet na szyi
A w głowach - tajfun bezsennych umysłów
Gloria...
Zniszczą - odtworzą, zbudują - połamią
Żadne się na nich nie znajdzie lekarstwo
Gdy skrzydła światła przypną już do ramion -
Poniosą w kosmos genialne bestialstwo
Gloria...