Tak jest w nas bzdura horrendalna, a E a
Która nam karmi wspólną duszę – a E
Nie prosi chcieć, lecz każe musieć, E
Bowiem Jedyna i - Zapalna. E7 a (E)
Tak jest w nas horrendalna bzdura a E a
Z podpisem sfałszowanym Boga – A7 d
Że nie uklęknąć przed nią - trwoga, d a
A Jej zaprzeczyć - to tortura. E a
Tak horrendalna bzdura jest w nas: G7 C
Zbroja z gazety, kieł bez pyska, G7 C
Że łeb się nam pochyla nisko A7 d
Przed nakazami, których nie zna. H7 E
Wolny od wiary wspólnej – wraży a E a
Wszystkiemu, co jest niedoczute, a E
Z dłońmi, co wciąż gwoździami skłute - E
Złotych nie musi mieć ołtarzy. E7 a (E)
Wolny od wiary wspólnej – wraży a E a
Wszystkiemu, co jest niedoczute, A7 d
Z dłońmi, co wciąż gwoździami skłute - d a
Złotych nie musi mieć ołtarzy. E a
Lecz nas spowija światłość mszalna, G7 C
Co zastępuje myśl i czucie; G7 C
I bardziej Prawdą jest gwóźdź w bucie A7 d
Niźli ta bzdura horrendalna. H7 E
Lecz nas spowija światłość mszalna, a E a
Co zastępuje myśl i czucie; a E
I bardziej Prawdą jest gwóźdź w bucie E
Niźli ta bzdura horrendalna. E7 a (E)